Uwaga! Z dniem 01.09.2026 r. zostanie wyłączone przekierowanie ze starej domeny bialenia.net.pl. Upewnij się, że odwiedzasz Nas z właściwego adresu! (August 22) x


Gąsienicowe pojazdy opancerzone SZ RB
#1
Prezentacja pojazdów kołowych została dokonana wcześniej, z racji budowy kontyngentu związanego z misją sarmacko-bialeńską. Obecnie przyszedł czas na zaprezentowanie pojazdów gąsienicowych.

W pierwszej kolejności sprawa czołgów…

W czasach „Pierwszej Republiki” po okresie początkowym gdzie królował czołg T-2 (w różnych wersjach) – podstawowym czołgiem stał się znacznie nowocześniejszy T-4A/B, a resztki T-2M1 stanowiły uzbrojenie dywizji obrony terytorialnej.

Czołg T-4 był w czasie eksploatacji kilkukrotnie modernizowany i w dywizjach zmechanizowanych finalnie stosowano masowo odmianę T-4B1, natomiast nieco lżejsze (słabiej opancerzone) T-4A były już tylko w piechocie morskiej. Opracowywano dalsze modernizacje tego pojazdu, ale odmiana T-4C do eksploatacji nie weszła (różniła się tylko dłuższą lufą armaty 120 mm), a kolejna wersja czyli T-4D opuściła fabryki RA dopiero pod koniec istnienia „Pierwszej Republiki”.

Ta ostatnia odmiana (lepiej opancerzona, z nowocześniejszą armatą i SKO) czyli T-4D w zasadzie wyczerpała potencjał modernizacyjny tego czołgu. Dalej w tym kierunku trudno było podążać, bo T-4 od początku był czołgiem 4-osobowym z ręcznym ładowaniem armaty. Zastosowanie nowoczesnego automatu ładującego (były takie próby), który zapewniłby jednocześnie dużą szybkostrzelność i redukcję załogi do 3 żołnierzy wymagałby opracowania całkowicie nowej wieży. Nie uznano tego za opłacalne… i po odrodzeniu się Republiki Bialeńskiej poszliśmy po prostu w kierunku konstrukcji całkowicie nowego czołgu.

Ponieważ wdrażanie nowego pojazdu jest dokonywane w miarę jego produkcji to w jednostkach do czasu wymiany pozostaje pewna ilość czołgów typoszeregu T-4. Są to już tylko wozy w zmodernizowanej wersji T-4D, bo starsze odmiany wycofano. Czołgi T-4D będą służyły do czasu całkowitej ich wymiany na pojazdy typoszeregu T-8, a potem zostaną zmagazynowane jako rezerwa sprzętowa.

[Obrazek: 101005704499842831_t.png]
Z chwilą gdy odrodziła się Republika Bialeńska i gdy rozpoczęła się odbudowa Sił Zbrojnych rozpoczęto poszukiwanie nowoczesnych rozwiązań w zakresie czołgu podstawowego. Sięgnięto do projektów firmy „Ronon Arms”, które zaproponowało dwa rozwiązania:

1/ czołg bardziej tradycyjny czyli z załogową wieżą, ale z nietypowymi rozwiązaniami w postaci umieszczenia silnika z przodu i mającego tylny przedział desantowy dla 4-6 żołnierzy (pojazd ten był produkowany dla Cesarstwa Nan Di).

2/ czołg bardziej nowoczesny – z bezzałogową, w pełni zautomatyzowaną wieżą i umieszczeniem 3-osobowej załogi w kadłubie.
 
Zwyciężyła druga koncepcja i do uzbrojenia przyjęto czołg T-8.


Przy czym pierwsza odmiana czyli T-8A pozostała tylko w postaci prototypów… uzbrojona była w armatę 120 mm i sprzężony z nią karabin maszynowy 7,62 mm, a na stropie wieży zamontowano stanowisko z wkm 12,7 mm.

Ten wkm miał służyć również do obrony przeciwlotniczej, ale w takiej postaci nie był specjalnie skuteczną bronią. Jednocześnie zdano sobie sprawę, że na polu walki oprócz celów pancernych jest sporo celów „miękkich”, z którymi niekoniecznie poradzi sobie karabin maszynowy, a nie są celem „godnym” marnowania amunicji do działa (w każdym czołgu jest jej przecież ograniczona ilość).

Zastosowano stanowisko z działem 30 mm – ale nie takim jakiego używa się w bojowych wozach piechoty, bo takie działo jest zbyt duże i ciężkie, aby stosować je jako uzbrojenie dodatkowe. Zastosowano więc działko o tym samym kalibrze (30 mm), ale znacznie lżejsze – takie jakie stosuje się jako ruchome uzbrojenie śmigłowców bojowych.

Oczywiście takie działko strzelające słabszą amunicją o prędkości początkowej około 800 m/s nie dorównuje skuteczności i donośności działek tego samego kalibru, których pociski wystrzeliwane są z prędkością 1000-1100 m/s. Ale w czołgu jest to uzbrojenie dodatkowe i ma służyć obronie pojazdu, a nie być zasadniczym uzbrojeniem.

W tej sposób powstał czołg T-8B


[Obrazek: 101005704499842833_t.png]


Wóz w tej odmianie wszedł do uzbrojenia, ale w ograniczonej liczbie i obecnie został skierowany do jednostek szkolnych, ponieważ bardzo szybko opracowana kolejną wersję pojazdu T-8C.

Czołg w odmianie T-8C został zmodernizowany pod kątem możliwości obrony przed zagrożeniem dronami. Oczywiście Sił Zbrojne RB nie uległy równie powszechnej co nieco absurdalnej „dronozie” i wcale nie uważamy, że tanie drony spowodują „zmierzch czołgów”, tak jak nie spowodowały tego wcześniej nowoczesne PPK.
Po prostu wychodzimy z założenia, że drony są skuteczne przeciwko celom pancernym tylko wtedy gdy nie ma skutecznych środków przeciwdziałania czyli odpowiedniej ilości lekkiej broni przeciwlotniczej i przeciwdronowej.

Dlatego w „Ronon Arms” opracowano system obrony bezpośredniej dla czołgu T-8. Jest on w założeniach nieco podobny do takich systemów stosowanych na okrętach – tylko oczywiście jest dużo mniejszy, bo nie musi mieć dużego zasięgu. Ale jest wyposażony małą z stację radarową i automatyczne naprowadzanie broni na poruszający się cel.

Zastosowano w nim sprzężone podwójnie działko 30 mm (takie same jak w T-4B), aby zwiększyć szybkostrzelność. Jednocześnie działko zachowało zdolność rażenia celów naziemnych.


Czołg T-8C wszedł do służby, ale obecnie został skierowany do pododdziałów piechoty morskiej, bo do jednostek zmechanizowanych wprowadzono cięższy pojazd T-4D.


[Obrazek: 101005704499842834_t.png]


Czołg T-8D jest najnowszą odmianą pojazdu, w której znacząco zwiększono ochronę pancerną oraz zmodyfikowano system uzbrojenia.

Główne uzbrojenie czyli armata 120 mm pozostała bez zmian (choć cały czas modernizowane są SKO), ale działko 30 mm zostało zamontowane jako sprzężone z armatą oraz karabinu maszynowego 8,6 mm.

Natomiast system obrony bezpośredniej wyposażono w 5-lufowy, napędowy wkm kalibru 12,7 mm. Taka broń jest już w zasadzie przeznaczona tylko do obrony przeciwdronowej, ale z racji systemu naprowadzana i dużej szybkostrzelności może zwalczać też przeciwpancerne pociski kierowane oraz w ograniczonym zakresie śmigłowce.

Czołg T-8D jest obecnie podstawowym czołgiem w Wojskach Lądowych Republiki Bialeńskiej.


[Obrazek: 101005704499842835_t.png]

 
***
Bojowy wóz piechoty CVT-6-IFV


Bojowy wóz piechoty CVT-6-IFV jest spuścizną po czasach „Pierwszej Republiki”, był pojazdem, który u schyłku poprzedniej państwowości zastępował starsze pojazdy typoszeregu CVT-5. Obecnie znajduje się jeszcze w niektórych jednostkach zmechanizowanych, ale jest szybko zastępowany i w zasadzie można go traktować jako pojazd znajdujący się na zapasach magazynowych.

Jest to BWP dość klasyczny, nieźle opancerzony i z załogową wieżą wyposażoną w działo 30 mm i sprzężony z nią karabin maszynowy.


[Obrazek: 101005704499842825_t.png]

 
***
 
Opancerzony wóz bojowy CVT-7
Pojazdy te powstały w odpowiedzi na potrzeby pola walki, które zaczęło wymagać pojazdów pancernych dla piechoty o odporności pancerza podobnej do tej, którą posiadają czołgi.

W celu opracowania takiego pojazdu „Ronon Arms” sięgnął po elementy podwozia czołgowego, bo z chwilą zaprzestania produkcji dawnych czołgów T-2 i T-3 (była to produkcja w zasadzie na eksport) rozwój tej konstrukcji podwozia poszedł właśnie w kierunku budowy uniwersalnej platformy dla różnych, gąsienicowych wozów bojowych.
Powstał w ten sposób ponad 30-tonowy pojazd, który jest silnie opancerzony i ma przednią płytę pancerną o bardzo dużym nachyleniu (co znacząco zwiększa odporność na ostrzał z przodu). W tylnej części pojazdu mieści się przedział desantowy dla 8 żołnierzy, natomiast 3-osobowa załoga BWP ma miejsca przed przedziałem desantu.
Bojowy wóz piechoty CVT-7-IFV uzbrojono w sterowane odległościowo (z wnętrza pojazdu, ze stanowiska działonowego) stanowisko z działkiem 30 mm oraz sprzężonym z nim karabinem maszynowym. Stanowisko ma też dwie podwójne wyrzutnie PPK.


[Obrazek: 101005704499842829_t.png]


Oprócz uzbrojonego BWP wykorzystywana jest bezwieżowa odmiana pojazdu stosowana jako transporter opancerzony o różnym przeznaczeniu i oznaczona CVT-7-APC.

W zależności od aranżacji wnętrza może to być transporter do przewozu moździerza, pojazd dla technika kompanii czy pancerny pojazd medyczny. W związku z brakiem wieży, załoga jest 2-osobowa (dowódca i kierowca), a trzecie miejsce (tam gdzie w BWP siedział działonowy) może być wykorzystane do przewozu dodatkowego żołnierza.


[Obrazek: 101005704499842851.png]


[Obrazek: 101005704499842830_t.png]


Specyficzną odmianą pojazdu jest samobieżny zestaw przeciwlotniczy CVT-7-AAS.

Jest to pojazd do bezpośredniej obrony pododdziałów pancernych i zmechanizowanych przez atakiem z powietrza, w tym do zwalczania dronów. Z racji dużego obecnie zagrożenia w tej strony znacząco zwiększono w Wojskach Lądowych nasycenie takimi pojazdami, stąd spora była produkcja tej odmiany.

Na podwoziu CVT-7 osadzano wieżę uzbrojona w dwa działa 35 mm oraz dwie podwójne wyrzutnie przeciwlotniczych pocisków kierowanych bliskiego zasięgu. Pojazd ma też własną stację radiolokacyjną służącą wykrywaniu celów i naprowadzaniu uzbrojenia.


[Obrazek: 101005704499842828_t.png]
 
***
 
Samobieżna armatohaubica SGH-8-155
 
Pojazd został opracowany na bazie elementów podwozie wywodzącego się z tej samej linii co podwozia CVT-7, ale są wydłużone (7-par kół nośnych, zamiast 6) i wzmocnione. Zamontowano na nim wieżę z długolufową armatohaubicą kalibru 155 mm, a jako uzbrojenie obronne zastosowano zdalnie sterowane stanowisko ze sprzężonym wkm i lekkim granatnikiem automatycznym.

Armatohaubica jest całkowicie zautomatyzowana i dlatego załoga pojazdu liczy tylko 3 żołnierzy (dowódca, celowniczy i kierowca). Automat ładujący zapewnia możliwość oddania kilku szybkich strzałów, po czym działo zmienia stanowisko ogniowe. Jest to wymuszone obecnymi warunkami pola walki, nasyconego środkami rozpoznania i przeciwdziałania – miejsce z którego otwiera się ogień w zasadzie zostaje szybko wykryte i aby uniknąć zniszczenia pojazdu przez artylerię czy drony przeciwnika trzeba mieć zdolność szybkiej zmiany stanowiska po oddaniu kilku szybkich strzałów.


[Obrazek: 101005704499842832_t.png]
 
***
 
Tankietka TK-1
 
Tankietki nie były obecne w armiach od wielu lat, bo wyszły całkowicie z użycia w realu coś około 1940… ale małe opancerzone pojazdy desantowe nie są niczym innym jak współczesną tankietką, a więc nie warto wymyślać dla nich jakiegoś „wyszukanego” określenia w stylu „lekki nośnik uzbrojenia”. To po prostu tankietka…

Tankietki TK-1 opracowano w odpowiedzi na zapotrzebowanie sił desantowych, które potrzebowały lekkiego „nośnika uzbrojenia”, który może być użyty w pierwszych fazach desantu, bo potem to już mogą dołączyć cięższe pojazdy bojowe.

Jednak aby móc taki  sprzęt bojowy przerzucić w pierwszej fazie działania desantowego musi on być mały i lekki… można go przewozić we wnętrzu śmigłowca transportowego (2-3 pojazdy) lub podwiesić pod śmigłowiec wielozadaniowy i tak przerzucić do rejonu działania.

Oczywiście z racji niewielkich rozmiarów i masy – taki pojazd zabezpiecza 2-osobową załogę tylko przed ogniem broni ręcznej i odłamkami, a przenosić może tylko niebyt duże uzbrojenie. Ale w pierwszej fazie działań desantowych to lepsze niż nic.

Opracowano cztery odmiany pojazdu:

- TK-1-AC – pojazd uzbrojony w działko 20 mm z zakresem obrotu +/- 110 stopni od osi pojazdu.
- TK-1-AT – pojazd uzbrojony w wyrzutnię PPK i wkm.
- TK-1-AA – pojazd uzbrojony w wyrzutnię lekkich pocisków przeciwlotniczych i wkm.
- TK-1-RDR – pojazd nieuzbrojony, ale wyposażony w niewielką stację radiolokacyjną.


Ze względu na małe rozmiary pojazdu nie można było stworzyć typowego zestawu przeciwlotniczego i dlatego TK-1-AA i TK-1-RDR działają „w zestawie”, zapewniając desantom obronę przeciwlotniczą.


[Obrazek: 101005704499842838_t.png]

[Obrazek: 101005704499842836_t.png]

[Obrazek: 101005704499842837_t.png]

[Obrazek: 101005704499842839_t.png]
 
***
 
Pojazd amfibijny AEFV-3
Pojazd ten został opracowany dla potrzeb desantu morskiego i zasadniczo występuje tylko w jednostkach piechoty morskiej, ale pewna ilość jest też używana w wojskach lądowych w ośrodku szkolenia (bo piechota morska, choć podległa Marynarce Wojennej to korzysta z ośrodków szkolenia Wojsk Lądowych.

Jest to pojazd, który zastąpił starsze, używane za czasów „Pierwszej Republiki” transportery amfibijne ALVT-2.

AEVT-3 to pojazd amfibijny o zdecydowanie większych możliwościach pływania i znacznie większym zasięgu pływania, bo jego konstrukcji przyświecała idea desantowania „zza horyzontu”. Pojazd może pływać z prędkością do 45 km/h i może przepłynąć 120 km.

Uzbrojeniem pojazdu jest armata 50 mm oraz sprzężony z nią karabin maszynowy.

AEFV-3 ma 3-osobową załogę (dowódca, działonowy i kierowca) oraz może przewozić 17 żołnierzy (dowódca desantu ma stanowisko z przodu pojazdu, a pozostali w tylnej części, w przedziale desantowym. Z przodu pojazdu jest umieszczony składany falochron, który po złożeniu (po wyjściu na brzeg) stanowi dodatkową ochronę pancerną przodu pojazdu.


[Obrazek: 101005704499842826_t.png]
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości