Туман
#1
Tuman to mały bar w Snieżynsku. Z zewnątrz nic specjalnego. Szyba lekko zaparowana, światło przygaszone, parę osób w środku. Wchodzisz i od razu czujesz, że tu jest inaczej niż wszędzie wokół: ciszej, spokojniej, jakby czas nieco zwalniał. Stoliki są zwyczajne, lekko porysowane. Ludzie siedzą, piszą, czytają, czasem tylko patrzą w telefon. W tle słychać przyciszony brodryjski post-punk.
[Obrazek: 101005704499842966_t.jpg]
Superki: Borys Zamycki, Peter Grüner
  Odpowiedz
#2
Jakie alkohole są tu serwowane? Potrzebuję czegoś co jest niedrogie i wali w dyńkę. Wink
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#3
(05.09.2026, 19:46)Peter Grüner napisał(a): Jakie alkohole są tu serwowane? Potrzebuję czegoś co jest niedrogie i wali w dyńkę. Wink

Jak ma być niedrogie i dobrze kopać to proponuję tradycyjną brodryjską stoliczną.  Big Grin
 
***

Życie w Snieżynsku, jak i w całej Starobrodrii, płynie spokojnie. Nie ma luksusów, ale i oczekiwania nie są wygórowane. Brodryjczycy przyzwyczaili się do skromnego stylu życia po latach wojen domowych, rewolucji i przewrotów. Zdecydowana większość mieszkańców z zadowoleniem przyjmuje małą stabilizacją, związaną z uczestnictwem w Imperium Nandyjskim i Wspólnocie.

Jest jednak pewien temat, który każdego wprawia w zły nastrój. Jest to sytuacja Brodryjczyków w ZKRR. Niemal każdy ma tam jakąś rodzinę lub znajomych. Od podziału minęły dopiero trzy lata. Kto znalazł się w Starobrodrii, Ordzie lub Nan Di, ten wiedzie umiarkowanie szczęśliwe życie. Brodryjczycy mieszkający Estii, Dracji i obszarów pod kontrolą FN musieli odnaleźć się w obcych państwach, ale też jakoś żyją. Najgorzej jest w ZKRR. Choć wcale nie zapowiadało się tak strasznie - towarzysz Drenin zjednał sobie pewną akceptację dla nowego systemu, początkowo z resztą Brodryjska Republika miała pewne perspektywy. Potem było już tylko gorzej. Całkowity brak rozwoju, brak swobód, pogarszające się warunki bytowe...
  Odpowiedz
#4
(Wczoraj, 18:39)Andrzej Ordyński napisał(a): Całkowity brak rozwoju, brak swobód, pogarszające się warunki bytowe...

Historia lubi się powtarzać... przerabialiśmy to przecież na własnym podwórku, w postaci nieszczęsnej Dżamahiriji Bialeńskiej, która po latach "komuszych" (nie)rządów do dzisiaj się nie podniosła, bo w sumie strach tam inwestować, bo duch oszołomów od "komitetów i kołchozów" może powrócić.

Najwyraźniej w mikro jak w realu, te wszystkie "komusze rządy" prędzej czy później prowadzą do biedy, nędzy i upadku. Przyznam, że niepokoję się o Drację, bo dobrze się z nimi w sumie współpracuje, choć "czerwoni" (ale tacy raczej umiarkowani, bo im "obcy kapitał" nie przeszkadza) i nie życzę im by podzielili los tej reszty "komuszych" v-krajów.
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#5
Zdekomunizujmy Nordatę!
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#6
Jaką formę dekomunizacji proponujesz? Pierestrojka czy ROA?  Big Grin
  Odpowiedz
#7
Specjalna operacja wojskowa. 😂
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#8
Oczywiście pokojowa i humanitarna?
Superki: Peter Grüner
  Odpowiedz
#9
(Wczoraj, 18:39)Andrzej Ordyński napisał(a): Od podziału minęły dopiero trzy lata. Kto znalazł się w Starobrodrii, Ordzie lub Nan Di, ten wiedzie umiarkowanie szczęśliwe życie. Brodryjczycy mieszkający Estii, Dracji i obszarów pod kontrolą FN musieli odnaleźć się w obcych państwach, ale też jakoś żyją. Najgorzej jest w ZKRR.

Największą ironią losu jest fakt, że Brodria w swojej historii miała kilka stolic i każda z nich jest dzisiaj w innym państwie.

Sankt Michaiłow - w Imperium Nandyjskim
Broskwa - w ZKRR
Iwanogród - w Eestii
Iżniewsk - w Dracji

Jeżeli chodzi o sytuację Brodryjczyków w ZKRR, to potwierdzam, że władze migracyjne Nan Di mają sporo roboty.

Podejmowane są próby przekraczania granicy od strony ZKRR - najczęściej w rejonie Dașark, Lihe i Chiłkowa, ale zdarzają się też śmiałkowie, którzy próbują przeniknąć do Imperium przez bałmucką tajgę lub północne partie Wężowych Gór. Jedni decydują się na taki krok, by dołączyć do bliskich, którzy zostali w Imperium, a inni po prostu szukają lepszego życia.

Rosnącym zjawiskiem jest także nielegalne pozostawanie w Imperium obywateli ZKRR, którzy wjechali tu na wizach czasowych, np. turystycznej, biznesowej lub sezonowej pracowniczej.

Nasza reakcja na te zjawiska jest umiarkowana i wyważona. Z jednej strony, nie wyznajemy zasady "refugees welcome" i nie wpuszczamy każdego jak leci. Z drugiej strony, na razie masowych deportacji też nie ma. Staramy się odsiewać jednostki patologiczne, darmozjadów i potencjalnych szpiegów, a tych, którzy mogą się nam przydać, angażujemy np. do budowy Aleksanark Romanāvkud. Nad takimi warunkowo akceptowanymi "nielegalsami" wisi jednak miecz Damoklesa, ponieważ dobrze wiedzą, że w razie małego nawet przewinienia, władze nandyjskie nie będą się z nimi cackać i czeka ich powrót do ZKRR.

***

Przy jednym ze stolików w "Tumanie" siedziało dwoje mężczyzn: brodacz w średnim wieku i dwudziestoparoletni chłopak. Obaj byli ubrani w robocze ciuchy. Na ich stoliku stały dwa kufle czegoś, co wyglądało jak ciemne piwo. To nie było jednak piwo, a brodryjski kwas chlebowy.
- To co, po piwku, Wania? - zapytał brodacz swojego kompana
- Nie ma mowy, Żenia. Przecież jutro mamy na dziesiątą do roboty. - odpowiedział młody
- Chłopie, przecież przez tych paręnaście godzin, to piwo ci bez problemu zejdzie.
- Nie chcę skończyć jak Witalik i być deportowanym za przyjście pod wpływem do pracy.
- Witalik się naje... znaczy, opił się trzema setami, to zupełnie inna skala.
- Jak ktoś ma prawdziwego pecha, to sobie palca złamie przy podcieraniu dupy. Ja tam wolę nie wracać do Krasnodarskiej Gory dzielić komunałkę z trzema menelami...
Superki: Andrzej Ordyński
(-) Borys Zamycki (nan. Voris Zamyckud)

Baron Hipșangu (Nan Di)
Gubernator Arctiq
Kiedyś znany jako Mikołaj Patryk Dostojewski
---
Piszesz coś po nandyjsku i chcesz użyć nandyjskich znaków? Przekopiuj je z mojej sygnatury!

C̦ c̦ | Ș ș | Z̦ z̦
А̄ а̄ | Ē ē | Ī ī | Ō ō | Ū ū | Ȳ ȳ
  Odpowiedz
#10
(Wczoraj, 21:28)Andrzej Ordyński napisał(a): Oczywiście pokojowa i humanitarna?

Oczywiście! Wojny mnie brzydzą. 😂
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#11
(Wczoraj, 21:39)Borys Zamycki napisał(a): Iwanogród - w Eestii
Co to jest Eestia? Moment na Ee mają dzieci mniej więcej uczące się robić do nocnika.
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#12
(Wczoraj, 21:53)Peter Grüner napisał(a):
(Wczoraj, 21:39)Borys Zamycki napisał(a): Iwanogród - w Eestii
Co to jest Eestia? Moment na Ee mają dzieci mniej więcej uczące się robić do nocnika.

Taka narracjokracja na zachód od ZKRR.
(-) Borys Zamycki (nan. Voris Zamyckud)

Baron Hipșangu (Nan Di)
Gubernator Arctiq
Kiedyś znany jako Mikołaj Patryk Dostojewski
---
Piszesz coś po nandyjsku i chcesz użyć nandyjskich znaków? Przekopiuj je z mojej sygnatury!

C̦ c̦ | Ș ș | Z̦ z̦
А̄ а̄ | Ē ē | Ī ī | Ō ō | Ū ū | Ȳ ȳ
  Odpowiedz
#13
Uwolnić Nordatę od narracjokratyzmu!
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#14
(Wczoraj, 22:52)Peter Grüner napisał(a): Uwolnić Nordatę od narracjokratyzmu!

Uwolnić Nordatę od nordactwa!  Wink Big Grin
Superki: Peter Grüner
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości