9 godzin(y) temu
(Wczoraj, 06:25)Ronon Dex napisał(a): Może podejść do tego inaczej - owszem dać Prezydentowi (Wiceprezydentowi w przypadku gdy Prezydent jest czasowo nieobecny) prawo do szybkiej reakcji na niepożądane działania, ale w ciągu np. 7 dni decyzja ta musi być zatwierdzona przez LKS. Jeżeli zostaje zatwierdzona to delikwent ma utrzymany zakaz pojawiania się na forum, a jeżeli sąd uzna inaczej to przywraca mu się dotychczasowy status. Oczywiście termin np. 7 dni to termin rozpoczęcia postępowania, a nie samej decyzji sądu, bo sprawa może być złożona i wymagać dłuższego procedowania - ale z chwilą rozpoczęcia postępowania sąd decyduje czy delikwent pozostaje w areszcie czy odpowiada z wolnej stopy.
To też sensowne rozwiązanie, odpowiada mi.
(Wczoraj, 06:25)Ronon Dex napisał(a): Oczywiście jest w powyższym ten minus, że musimy mieć cały czas aktywnego sędziego... można też (na wszelki wypadek) zawrzeć klauzulę, że jeżeli przez wyznaczony czas sąd sprawą się nie zajmie to wtedy dopiero sprawę przegłosować w PKL. Niejako zastępczo za LKS, bo przecież dobrze wiemy, że z absencjami w mikro musimy się liczyć - real ma swoje prawa.
To prawda, że może trafić się nieaktywny sędzia. Ale prezydent też może się trafić nieaktywny. Jeden i drugi wybierani są w taki sam sposób. Ale ten "bezpiecznik" też jest dla mnie w porządku.
