Wczoraj, 08:38
![[Obrazek: 101005704499843664_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499843664_t.png)
SZANOWNI WYBORCY !
Zgłosiłem ponownie moją kandydaturę na Deputowanego Powszechnego Kongresu Ludowego, bo wierzę w Bialeńską Demokrację i w powodzenie Naszego Kraju, który mimo wielu przeciwności mikronacyjnego losu odrodził się po dwóch latach niebytu i rozwija się z powodzeniem, zajmując poczesne miejsce wśród Narodów Mikroświata. Tak było za czasów "Pierwszej Republiki", tak jest obecnie i miejmy nadzieję, że będzie tak i w przyszłości.
Nie będę pisał o moich planach dotyczących odbudowy i rozwoju naszych Sił Zbrojnych, jak również nie będę pisał o moich planach dotyczących rozwoju gospodarczego czy komunikacji. Mam tych planów sporo, mam sporo spraw rozpoczętych w zaciszu mojego komputera, a czas pokaże ile z tego uda mi się zrealizować i w jakim czasie, bo to zależy w dużym stopniu od sytuacji realowej. Jednak nie ma to wiele wspólnego z faktem kandydowania do Powszechnego Kongresu Ludowego, bo akurat w kwestiach prawa dotyczącego Sił Zbrojnych i przedsiębiorczości nie widzę potrzeby wprowadzania zmian.
Nie zamierzam pisać o aktywności - bo Powszechny Kongres Ludowy nie jest od prostego budowania aktywności, ale będąc organem ustawodawczym ma za zadanie tworzyć i utrzymywać dobre prawo, które ma powodować by nasz kraj rozwijał się w spokoju i dawał możliwości do działania. Nie mamy w PKL wytwarzać postów i nabijać statystyk aktywności - wprost przeciwnie. Nie chodzi o tworzenie niepotrzebnych ustaw tylko po to by było ich więcej - prawo powinno być proste i czytelne.
Niechaj PKL w ciągu kadencji zajmie się niewielką liczbą aktów prawnych, ale niech robi to mądrze, bo nadmiar uregulowań nie sprzyja rozwojowi kraju i nie sprzyja aktywności jego obywateli.
Z tego powodu nie zamierzam, o ile zostanę wybrany zgłaszać większej liczby projektów ustaw - raczej chciałbym wpłynąć na poprawienie tych, które istnieją. Bo przecież niektóre sprawy wychodzą nam "w praniu".
W przyszłej kadencji PKL chciałbym przyjrzeć się zarówno Konstytucji, jak i niektórym zapisom ustaw, aby uniknąć problemów z nieobecnościami powodowanymi tzw. realiozą. Mieliśmy niedawno taki przykład z urzędem Prezydenta i wiemy jak to skomplikowało niektóre sprawy. Zamierzam więc przeanalizować nasze prawo i zaproponować takie rozwiązania, aby Wiceprezydent mógł pełniej i szybciej reagować na nieobecność Głowy Państwa - bo tego wymaga interes kraju. Nie może być tak, że nieobecność jednej osoby może sparaliżować na kilka dni funkcjonowanie kraju. Trzeba ten problem rozwiązać, poprzez stosowne poprawki w naszym prawie.
Z ustaw nowych to uważam, że trzeba wreszcie rozpocząć procedowanie w Powszechnym Kongresie Ludowym nad sprawą kodeksów. Mój partyjny kolega - Andrzej Ordyński przeprowadził konsultacje społeczne, gdzie wszyscy obywatele mieli okazję się wypowiedzieć i zaproponować zmiany w proponowanym brzmieniu projektów. Teraz nadszedł czas by te projekty trafiły pod obrady w PKL - zamierzam więc je zgłosić (o ile zostanę wybrany).
Nie mam obecnie innych pomysłów na zmiany w prawie - bo takowe nie powinny być "sztuką, dla sztuki", nie powinny być "maszynką do nabijania postów" - powinny wynikać z potrzeb Obywateli.
Jeżeli zostanę wybrany to będę obserwował jak funkcjonuje Nasz Kraj i jego Obywatele - jeżeli w jakimś momencie błędne prawo będzie przeszkadzało w rozwoju to będę proponował jego zmiany.
Mam nadzieję, że moje oddanie Republice Bialeńskiej nie budzi większych wątpliwości... Budowałem ten kraj prawie od jego początków - v-urodziłem się tutaj, w Republice Bialeńskiej w czasie gdy dopiero zaczynała się tworzyć - 3 stycznia 2014. Przez cały czas byłem związany z Bialenią i walczyłem o nią z powodzeniem gdy Sarmacja i bialeńscy zdrajcy usiłowali zrobić z nas swoją prowincję. Odszedłem przez upadkiem Pierwszej Republiki, bo nie godziłem się na łamanie demokracji i na autokratyczne rządy, w których Prezydent potrafił wetować przyjmowane przez Parlament prawie jednogłośnie ustawy, a stworzona przez niego klika robiła wszystko by pogrążyć nasz kraj w niebycie... co im się w końcu udało. Na szczęście po dwóch latach Republika Bialeńska się odrodziła i gdy się odrodziła natychmiast dołączyłem do projektu i bardzo szybko przeniosłem swoje "dobra" (czyli Rodecję) na bialeńskie forum.
Powyższe jest pewnym wstępem do wytłumaczenia dlaczego oprócz bialeńskiego mam jeszcze dwa obywatelstwa spoza naszej Wspólnoty Narodów czyli leockie i edelweisskie. Po prostu działałem tam wtedy gdy odszedłem z upadającej I RB oraz gdy Bialenia nie była przez dwa lata obecna w mikroświecie. Obecnie są to obywatelstwa całkowicie nieaktywne - poza publikacjami map i sprawami z tym związanymi oraz sprawami związanymi z przedsiębiorczością nie działam poza Republiką Bialeńską i jej forum. Jestem obecnie całkowicie oddany naszej Wspólnocie Narodów.
Jeśli chodzi o pracę w Powszechnym Kongresie Ludowym to jestem deputowanym od I kadencji - może nie zgłosiłem jakieś większej ilości projektów (bo uważam, że nadmiernie rozbudowane prawo przynosi więcej szkody jak pożytku), ale byłem aktywny w debatach oraz nie miałem absencji w głosowaniach.
Proszę więc Szanownych Wyborców o oddanie na mnie głosu w najbliższych wyborach do Powszechnego Kongresu Ludowego, a ja zobowiązuje się Was godnie reprezentować.

![[Obrazek: 99980133535842367.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/99980133535842367.png)
![[-]](https://spolecznosc.bialenia.re/images/rodexia/collapse.png)
![[Obrazek: 100505667931999015.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/100505667931999015.png)