14.07.2026, 05:17
@Ronon Dex
Zgadzam się, że wojna obniża moralne hamulce i że poczucie bezkarności sprzyja popełnianiu zbrodni. Historia II wojny światowej dostarcza na to wielu przykładów, niezależnie od narodowości sprawców.
Natomiast nie postawiłbym znaku równości między zbrodniami wynikającymi z chaosu wojny a zbrodniami będącymi elementem zorganizowanej polityki. To jest zasadnicza różnica.
Na Wołyniu nie mieliśmy do czynienia wyłącznie z sytuacją, w której "ludzie zaczęli się mordować, bo mogli". Istniała ideologia integralnego nacjonalizmu, była propaganda odczłowieczająca Polaków, były rozkazy dowódców UPA, akcje prowadzone równocześnie w wielu miejscowościach i jasno określony cel, usunięcie polskiej ludności z tych terenów. To odróżnia rzeź wołyńską od zwykłych aktów wojennego bandytyzmu.
Oczywiście, wielu wykonawców kierowało się przy tym bardzo przyziemnymi pobudkami - rabunkiem, zemstą czy chęcią przejęcia majątku. Ale to nie wyjaśnia genezy całego zjawiska. Rabunek był często motywacją indywidualną, natomiast czystka etniczna była motywacją organizatorów.
Dlatego uważam, że oba poziomy należy rozdzielać: psychologię pojedynczego sprawcy i odpowiedzialność organizacji, która stworzyła warunki, wydała rozkazy i nadała zbrodni polityczny cel.
Zgadzam się, że wojna obniża moralne hamulce i że poczucie bezkarności sprzyja popełnianiu zbrodni. Historia II wojny światowej dostarcza na to wielu przykładów, niezależnie od narodowości sprawców.
Natomiast nie postawiłbym znaku równości między zbrodniami wynikającymi z chaosu wojny a zbrodniami będącymi elementem zorganizowanej polityki. To jest zasadnicza różnica.
Na Wołyniu nie mieliśmy do czynienia wyłącznie z sytuacją, w której "ludzie zaczęli się mordować, bo mogli". Istniała ideologia integralnego nacjonalizmu, była propaganda odczłowieczająca Polaków, były rozkazy dowódców UPA, akcje prowadzone równocześnie w wielu miejscowościach i jasno określony cel, usunięcie polskiej ludności z tych terenów. To odróżnia rzeź wołyńską od zwykłych aktów wojennego bandytyzmu.
Oczywiście, wielu wykonawców kierowało się przy tym bardzo przyziemnymi pobudkami - rabunkiem, zemstą czy chęcią przejęcia majątku. Ale to nie wyjaśnia genezy całego zjawiska. Rabunek był często motywacją indywidualną, natomiast czystka etniczna była motywacją organizatorów.
Dlatego uważam, że oba poziomy należy rozdzielać: psychologię pojedynczego sprawcy i odpowiedzialność organizacji, która stworzyła warunki, wydała rozkazy i nadała zbrodni polityczny cel.
/-/ Thomas von Lisendorff
Cesarz Imperium Rusowskiego,
Minister Kultury i Sportu Bialenii,
Prezes BZS, Ambasador w Rotrii,
Par Kobrin, Admirał MW RB , Ataman Dehreiny
Cesarz Imperium Rusowskiego,
Minister Kultury i Sportu Bialenii,
Prezes BZS, Ambasador w Rotrii,
Par Kobrin, Admirał MW RB , Ataman Dehreiny
