Adelaide napisał(a):W ogóle i tak planowany jest powrót Vaarlandu do kształtu sprzed pojawienia się tam Cesarstwa Niemieckiego.
W Vaarlandzie nigdy nie przestanie mnie zadziwiać fakt, że jakimś cudem ten kontynent przechodzi więcej zmian kształtu niż Literalnie Nordata.
Lepiej zmniejszyć kontynent, niż dodawać kolejne pół miliona kilometrów kwadratowych OBPP. Wiadomo raczej, że dopóki Rada Vaarlandu się nie zbierze i nie ustali wspólnej wersji, nic się raczej nie zmieni. W ogóle kształt tego kontynentu jest straszny. Więc super będzie, gdy znikną podwojone Prusy i Pomorze Gdańskie. Przy starym kształcie, Skarland (przez Francję) stykał się niemalże z RON. Bodajże tereny Nordii byłby pomiędzy nimi.
(21.09.2026, 15:33)Adelaide napisał(a): Lepiej zmniejszyć kontynent, niż dodawać kolejne pół miliona kilometrów kwadratowych OBPP. Z jednej stroby tak, z drugiej - jeśli zmniejszycie i kiedyś ktoś będzie chciał się osiedlić, to znowu skończy się ryzykiem braku miejsca i koniecznością kolejnego powiększenia.
Weźmy choćby taką mapę z czasów lokacji Bizancjum. Jeśli mnie wzrok nie myli, to w obecnej sytuacji jako OBPP zostałaby tylko Nordia i północne Włochy. Zresztą chyba i tak się jej nie da przywrócić bez przesuwania Beatudii.
(21.09.2026, 15:33)Adelaide napisał(a): W ogóle kształt tego kontynentu jest straszny. A to fakt (dalej mnie boli ten kształt Rusowii).
(21.09.2026, 15:33)Adelaide napisał(a): Więc super będzie, gdy znikną podwojone Prusy i Pomorze Gdańskie. I tak najzabawniejszą częścią tego całego bajzlu były implikacje dla sposobu prlyniecia rzek. Jeśli mnie pamięć nie myli, to chyba Warta musiałaby znikać równo z granicą RON albo stanowić rzekę graniczną między RON a Rzeszą czy coś takiego. O Sudetach nie wspomnę.
Vaarland jest trochę specyficzny. Wiadomo, że to kontynent państw historycznych. Nie ma już na szczęście wysypu nowych państw co miesiąc, więc prawdopodobieństwo chęci ulokowania się tam jakiegoś państwa jest niskie. Ja akurat żadnej mocy sprawczej na Vaarlandzie nie posiadam, więc nie ode mnie zależy zmiana kształtu, a od Rady. Sama byłabym zwolenniczką dostosowywania się państw chcących się tam lokować do kształtu OBPP. Nie musielibyśmy wtedy co chwilę rozszerzać tego kontynentu. Swoją drogą jakieś państwo o klimacie rosyjskim chciało mieć granice jak Federacja Rosyjska. To była chyba właśnie Rusowia.
(21.09.2026, 17:16)Adelaide napisał(a): Nie ma już na szczęście wysypu nowych państw co miesiąc,
Bo ja wiem czy to takie szczęście.
Uważam, że to dobrze. Lepiej, aby mikronauci dołączali do państw już istniejących.
No mirkonautów też raczej ostatnio nie ma...
W sumie to może być po prostu winą tego, że nie śledzę już ostatnio wszystkiego tak nałogowo, ale nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że w przeciągu ostatniego roku przyrost mikronacji prześcignął przyrost mirkonautów (którzy zostali z nami na przynajmniej miesiąc).
Tak na szybko: w takim KS w ciągu ostatnich 365 dni w dziale powitań widzę tylko dwóch noffych którzy postowali dłużej niż miesiąc, z czego jeden już się zwinął (drugi w sumie chyba też).
Ff tym no ffszyscy umszemy.
Na wymarciu może nie, ale ustabilizował się na względnie stałym poziomie. Może i nowi za bardzo nie przychodzą, ale i starzy nie odchodzą. Średnia stażu spowalnia trochę tempo życia, ale w sumie jako stary nie narzekam, bo gdyby w Bialenii było takie tempo jak dekadę temu to pewnie bym nie nadążał. A tak to 15 minut dziennie wystarcza, żeby ogarnąć co się dzieje we Wspólnocie i jakoś się do tego odnieść, a jak znajdzie się kolejny kwadrans to i zagranicę można pobieżnie przejrzeć.
Mikrośffiat się sstarzeje. Trzeba będzie ustanowić i od razu podnieść długość czasu spędzanego w mikrośffiecie z 15 minut do 45 minut i 15 sekund.
Ja proponuję ustanowienie rent i emerytur.
Mam tylko nadzieję, że @ Markus Wettin nie będzie zabierał mi renty i nie będzie zamykał mnie w szafie na trzy zdrowaśki.
Mogę zostać Twoją prawną opiekunką wzamian za rentę.
Jak mnie już ubezwłasnowolnią to czemu nie.
No i slay. Zostaje najważniejsze, znaleźć podstawę do ubezwłasnowolnienia.
|