Powrót do lat 70tych
#1
Co gdyby Czechosłowacja wróciłaby do lat 70tych lecz oczywiście dalej ustrojowo republika.
[Obrazek: 101005704499841873_t.png]
  Odpowiedz
#2
Z klimatem socjalistycznym czy bez? Smile
(-) Markus Wettin
  Odpowiedz
#3
(Wczoraj, 08:06)Markus Wettin napisał(a): Z klimatem socjalistycznym czy bez? Smile

Bez bez
[Obrazek: 101005704499841873_t.png]
  Odpowiedz
#4
(23.09.2026, 22:55)Vratislav Vondráček napisał(a): Co gdyby Czechosłowacja wróciłaby do lat 70tych lecz oczywiście dalej ustrojowo republika.

Wyobraźmy sobie, że nie ma II Wojny Światowej i czasy jakimś cudem pomogły ustąpić zarówno Akwareliście z Braunau am Inn oraz Towarzyszowi z Gruzji i świat jakoś tak wyhamował. 

Mamy rok 1941 i dochodzi do wyborów, które o zaskoczenie wygrywa Milan Hodża (chyba mój ulubiony Słowak <3 oczywiście poza Jurajem Janosikiem), który kontynuuje przemiany agrarno rolne w I Republice Czechosłowackiej. Jak dobrze wiemy, Hodża marzył o Federacji Środkowoeuropejskiej, dlatego odsuwające się widmo wojny i brak aneksji Zaolzia przez II Rzeczpospolitą zaczyna skłaniać te dwa twory państwowe do tworzenia Grupy Karpackiej opierającej się na wartościach demokratycznych, chrześcijańskich i chłopskich. Z czasem rozrasta się do tworu podobnego do Unii Europejskiej. Krok po kroku przyłączają się kolejne państwa antyniemiecka Austria, która poszła za wizją Dolfusa i nie uległa aneksji przez Republikę Weimarską, następnie Rumunia, aby okrążyć agresywne Węgry Horthy'ego. Potem już cała fala kolejnych akcesji takich jak Jugosławia czy Bułgaria. 

Czechosłowacja staje się centrum agrarnej demokracji, która rozszerza się na kolejne państwa bloku środkowoeuropejskiego tworząc jedną z największych przeszkód transporotowo-ekonomicznych dla Republiki Weimarskiej i Związku Radzieckiego. Z biegiem czasu kraje bloku zaczynają się niesamowicie bogacić na cłach nakładanych na transportowane drogą lądową produkty z jednego i drugiego kraju. 

Lubię althist i chętnie podyskutuję jak ktoś będzie miał ochotę. Wink
Superki: Markus Wettin, Vratislav Vondráček
Lyz̦puhkud Nylsar Pētri Romanа̄v
Nyslar af Nanda, Orda e Brodra

(Imperator Nandyjczyków, Ordyjczyków i Brodryjczyków)
  Odpowiedz
#5
Trzeba obrać dobry kierunek dla Czechosłowacji jednak brak ludzi by coś zacząć robić a w pojedynkę niestety ciężko bude...
[Obrazek: 101005704499841873_t.png]
  Odpowiedz
#6
Hmmm, pomysł interesujący, ale rzeczywiście najciekawiej byłoby, gdyby dopisać to tego jakąś historię alternatywną.  Big Grin

A może... Stalin umiera zaraz po II wojnie światowej. Sowieci są zajęci walką o schedę, więc nie dochodzi do konsolidacji władzy przez partie komunistyczne w Europie Środkowo-Wschodniej. Linia Edvarda Beneša zostaje utrzymana. W Czechosłowacji równoważą się wpływy Wschodu i Zachodu, socjalizmu i kapitalizmu.  Wink
Superki: Vratislav Vondráček
  Odpowiedz
#7
Albo zawsze można tak że Czechosłowacja będzie się odradzać w własne imperium z ziemiami należącej do czeskiej korony za czasów panowania Karola IV Luksemburskiego i kawałku ziem węgierskich dla Słowacji. Wszystkie pomysły fajne lecz nie ma ludzi w Czechosłowacji a jest jedna osoba. Trzeba by było ludzi szukać.
[Obrazek: 101005704499841873_t.png]
  Odpowiedz
#8
Wyobraźcie sobie, panowie, teraz taką rzecz. Stalin umiera zaraz po II wojnie światowej, Sowieci zajęci walką o schedę po generalissimusie, nie dochodzi do konsolidacji władzy przez partie komunistyczne w Europie Środkowo-Wschodniej, Amerykanie wprowadzają Plan Marshalla również w Czechosłowacji, Beneš utrzymuje władzę, a Gottwald zamiast przejmować państwo, musi się zadowolić opozycją. No jak wtedy by wyglądała mapa Europy? No pytam się!
Superki: Andrzej Ordyński, Vratislav Vondráček
(-) Markus Wettin
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości