05.03.2026, 11:49
Odbudowa Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej wymaga wznowienia masowej produkcji m.in. wozów bojowych, w czym Zakłady Zbrojeniowe (istniejące od 2014) mają duże doświadczenie. Nie tylko dostarczały przez wiele lat sprzęt dla naszych sił zbrojnych, ale tez dość szeroko eksportowało swoje wyroby w mikroświecie.
Ostatnie cztery lata były dla firmy z jednej strony trudne, a z drugiej strony ciekawe... Gdy byłem zmuszony opuścić I RB, a potem gdy ta upadła trzeba było sobie radzić otwierając zakłady w różnych miejscach m.in. w Nan Di, w Arcadii i Bolivarii. Niestety poza Nan Di (które opuściłem gdy ten kraj emigrował do Waksmanlandu), pozostałe kraje już nie istnieją. Jednak specjaliści i bazy danych powrócili do macierzy i nasza fabryka w Ronin (na terenie Rodecji) działa pełną parą.
Z chwilą gdy pojawiła się konieczność dostarczenia sprzętu dla odbudowujących się Bialeńskich Sił Zbrojnych rozpoczęto analizy najbardziej przydatnego sprzętu... Stanęliśmy przed dylematem - rozwijać dalej produkowany w czasach I RB czołg T-4 czy opracować nowy, nowocześniejszy pojazd, bo możliwości modernizacyjne tego pojazdu powoli dobiegają końca. Ostatnia odmiana T-4E jest używana na chwilę obecną w Gwardii Rodecji.
Doszliśmy do wniosku, że trzeba opracować armii bialeńskiej nowy pojazd, znacznie nowocześniejszy niż dotychczasowe czołgi. Wymaga to zupełnie nowego podejścia do konstrukcji wozu bojowego.
Przede wszystkim postawiliśmy na bezzałogową wieżę, a całą (3-osobową obecnie) załogę umieściliśmy w kadłubie. Sam kadłub został skonstruowany w oparciu o podwozie czołgów M67 opracowywanych "w czasach arcadyjskich" (choć pierwsze modele produkowaliśmy jeszcze w I RB na zapotrzebowanie NUPIA). Jednak pozostała z tego tylko "skorupa" i częściowo (zmodernizowany) układ jezdny. Do pojazdu wstawiono nowy silnik - zamiast sprawiającej trudności obsługowe turbiny gazowej zamontowano nowy, dwusuwowy silnik wysokoprężny o podobnej mocy.
W przedniej części kadłuba znajduje się przedział załogowy, gdzie w środku jest miejsce kierowcy, a po bokach znajdują się stanowiska dowódcy i działonowego. natomiast wieża jest bezzałogowa i zautomatyzowana. Ma to spore zalety, bo sama wieża może być mniejsza (automatyka potrzebuje mniej miejsca od "pracujących ludzi", a więc przy nawet większej ochronie pancernej jest lżejsza. Dzięki temu pojazd w wersji bazowej ma 60 ton, a nie 67 ton jak miał wcześniejszy, "arcadyjski" M67.
Do tego stopień zabezpieczenia załogi jest większy, bo można ich stanowiska mocno opancerzyć, a duży procent trafień czołgów to właśnie wieża. W takiej sytuacji tracimy pojazd, ale nie tracimy załogi - co jest o tyle ważne, że wyprodukowanie nowego pojazdu jest dużo szybsze niż odpowiednie wyszkolenie jego załogi. Jest oczywiście też efekt psychologiczny, bo lepiej chroniona załoga działa w mniejszym stresie bojowym.
Fakt, że obserwacja odbywa się "odległościowo" nie powoduje żadnych problemów - bo i tak współcześnie tradycyjne peryskopy i celowniki optyczne są wypierane przez urządzenia optoelektroniczne, a obraz jest wyświetlany na ekranie... nie ma więc znaczenia gdzie ten ekran się znajduje. Może sobie być w kadłubie, zresztą w mniejszych pojazdach bojowych bezzałogowe wieże są stosowane od dawna i sprawdzają się doskonale.
Pojazd w wersji bazowej został uzbrojony w gładkolufową, nowoczesną armatę 120 mm oraz sprzężony z nią karabin maszynowy. Dodatkowo na stropie wieży umieszczono również zdalnie sterowane stanowisko 30-milimetrowego działka.
Przy czym nie jest działko takie jak stosowane jest w wieżach np. naszych kołowych BWP... które strzela amunicją 30 mm x 173) byłoby zbyt duże i ciężkie. Zastosowano działko stosowane zwykle na śmigłowcach, które strzela znacznie słabszą amunicją 30 mm x 113. Dzięki temu masa działka to 60 kg, a nie prawie 200 kg, natomiast jego długość całkowita nieco tylko przekracza 2 metry... działo 30 mm z BWP ma długość samej lufy 2,4 metra, a całkowita długość to prawie 3,5 metra.
Znacznie większa jest szybkostrzelność "małego" działka 30 mm - bo wynosi ponad 600 strz/min. - działo 30 mm z BWP ma około 200 strz/min. Oczywiście są też minusy - mniejsza skuteczność i przebijalność oraz dużo mniejsza donośność skuteczna. Jednak dla broni służącej samoobronie czołgu donośność skuteczna sięgająca 3 kilometrów nie jest potrzebna - 300-500 metrów w zupełności wystarcza.
Prototypy czołgu XT-8 były gotowe już jakiś czas temu (bo biura konstrukcyjne pracują w sposób ciągły, starając się wyprzedzać zapotrzebowanie armii).
![[Obrazek: 101005704499836663_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836663_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836664_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836664_t.png)
Pierwszą odmianą seryjną jest czołg T-8 czyli pojazd opisany powyżej.
![[Obrazek: 101005704499836625_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836625_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836627_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836627_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836626_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836626_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836628_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836628_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836629_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836629_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836631_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836631_t.png)
Zmniejszenie masy wieży przy podniesieniu stopnia ochrony pozwala na dalsze rozbudowywanie pojazdu.
Pierwszą odmianą jest T-8A, gdzie zmodyfikowano system obrony bezpośredniej...
Współczesnym problemem i zagrożeniem dla czołgów stają się nie tylko przeciwpancerne pociski kierowane, ale też różnego rodzaju drony bojowe. Oczywiście drony duże, latające na wysokim pułapie zwalcza obrona przeciwlotnicza, ale zagrożeniem mogą być tez mniejsze drony, kierowane często przez żołnierzy na ziemi, ze stosunkowo niewielkiej odległości od atakowanego pojazdu.
Skonstruowano więc system podobny do systemów obrony bezpośredniej na okrętach - tylko w miniaturze.
![[Obrazek: 101005704499836666_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836666_t.png)
Działko 30 mm zostało sprzężone podwójnie, a dodatkowo zastosowano mały radar do wykrywania niewielkich obiektów latających w bezpośredniej bliskości czołgów, który został sprzężony z systemem kierowania ogniem. W tej konfiguracji naprowadzanie odbywa się automatycznie, a dowódca decyduje tylko o otwarciu ognia - choć można i to "zabezpieczenie " wyłączyć i stanowisko będzie zwalczało cele w pełni automatycznie. Zresztą nie tylko drony, w pewnym zakresie też śmigłowce...
![[Obrazek: 101005704499836665_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836665_t.png)
Z lewej T-8A, z prawej podstawowy T-8.
Rozwój pojazdu jednak poszedł dalej... zysk na masie wieży można było wykorzystać do stworzenie pojazdu jeszcze lepiej opancerzonego, który w tej odmianie ma 65-66 ton.
Czołg T-8B zachował podstawowe uzbrojenie jakim jest armata gładkolufowa 120 mm z zapasem 34 naboi i automatycznym ładowaniem, umożliwiającym strzelanie nawet w tempie 15 strz./min. natomiast działko 30 zostało sprzężone z armatą (dodatkowo jest tez sprzężony karabin maszynowy).
![[Obrazek: 101005704499836667_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836667_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836668_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836668_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836669_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836669_t.png)
Duża zmiana dotyczy stanowiska obrony bezpośredniej... jest ono teraz w zasadzie nastawione tylko na zwalczanie dronów i pocisków kierowanych, które uznano za największe, bezpośrednie zagrożenie pojazdu (poza oczywiście zagrożeniem ze strony innych czołgów - ale do ich zwalczania służy główne działo, a do walki z piechotą działko 30 mm i km).
![[Obrazek: 101005704499836670_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836670_t.png)
Nowe stanowisko obrony bezpośredniej zostało wyposażone w 6-lufowy, napędowy wielkokalibrowy karabin maszynowy o regulowanej szybkostrzelności od 1000 do 4000 strz./min. Takie rozwiązanie lepiej sprawdza się przy zwalczaniu przeciwpancernych pocisków kierowanych i dronów - stanowiących o tyle spore zagrożenie, że uderzają od góry, w słabszy pancerz stropu wieży.
Znane w reala rozwiązania w postaci jakiś siatek zabezpieczających to tylko "ersatz"... na dłużą metę się to nie sprawdza - dlatego nasz nowy czołg musi mieć "aktywny" system obrony przed dronami i PPK.
Ostatnie cztery lata były dla firmy z jednej strony trudne, a z drugiej strony ciekawe... Gdy byłem zmuszony opuścić I RB, a potem gdy ta upadła trzeba było sobie radzić otwierając zakłady w różnych miejscach m.in. w Nan Di, w Arcadii i Bolivarii. Niestety poza Nan Di (które opuściłem gdy ten kraj emigrował do Waksmanlandu), pozostałe kraje już nie istnieją. Jednak specjaliści i bazy danych powrócili do macierzy i nasza fabryka w Ronin (na terenie Rodecji) działa pełną parą.
Z chwilą gdy pojawiła się konieczność dostarczenia sprzętu dla odbudowujących się Bialeńskich Sił Zbrojnych rozpoczęto analizy najbardziej przydatnego sprzętu... Stanęliśmy przed dylematem - rozwijać dalej produkowany w czasach I RB czołg T-4 czy opracować nowy, nowocześniejszy pojazd, bo możliwości modernizacyjne tego pojazdu powoli dobiegają końca. Ostatnia odmiana T-4E jest używana na chwilę obecną w Gwardii Rodecji.
Doszliśmy do wniosku, że trzeba opracować armii bialeńskiej nowy pojazd, znacznie nowocześniejszy niż dotychczasowe czołgi. Wymaga to zupełnie nowego podejścia do konstrukcji wozu bojowego.
Przede wszystkim postawiliśmy na bezzałogową wieżę, a całą (3-osobową obecnie) załogę umieściliśmy w kadłubie. Sam kadłub został skonstruowany w oparciu o podwozie czołgów M67 opracowywanych "w czasach arcadyjskich" (choć pierwsze modele produkowaliśmy jeszcze w I RB na zapotrzebowanie NUPIA). Jednak pozostała z tego tylko "skorupa" i częściowo (zmodernizowany) układ jezdny. Do pojazdu wstawiono nowy silnik - zamiast sprawiającej trudności obsługowe turbiny gazowej zamontowano nowy, dwusuwowy silnik wysokoprężny o podobnej mocy.
W przedniej części kadłuba znajduje się przedział załogowy, gdzie w środku jest miejsce kierowcy, a po bokach znajdują się stanowiska dowódcy i działonowego. natomiast wieża jest bezzałogowa i zautomatyzowana. Ma to spore zalety, bo sama wieża może być mniejsza (automatyka potrzebuje mniej miejsca od "pracujących ludzi", a więc przy nawet większej ochronie pancernej jest lżejsza. Dzięki temu pojazd w wersji bazowej ma 60 ton, a nie 67 ton jak miał wcześniejszy, "arcadyjski" M67.
Do tego stopień zabezpieczenia załogi jest większy, bo można ich stanowiska mocno opancerzyć, a duży procent trafień czołgów to właśnie wieża. W takiej sytuacji tracimy pojazd, ale nie tracimy załogi - co jest o tyle ważne, że wyprodukowanie nowego pojazdu jest dużo szybsze niż odpowiednie wyszkolenie jego załogi. Jest oczywiście też efekt psychologiczny, bo lepiej chroniona załoga działa w mniejszym stresie bojowym.
Fakt, że obserwacja odbywa się "odległościowo" nie powoduje żadnych problemów - bo i tak współcześnie tradycyjne peryskopy i celowniki optyczne są wypierane przez urządzenia optoelektroniczne, a obraz jest wyświetlany na ekranie... nie ma więc znaczenia gdzie ten ekran się znajduje. Może sobie być w kadłubie, zresztą w mniejszych pojazdach bojowych bezzałogowe wieże są stosowane od dawna i sprawdzają się doskonale.
Pojazd w wersji bazowej został uzbrojony w gładkolufową, nowoczesną armatę 120 mm oraz sprzężony z nią karabin maszynowy. Dodatkowo na stropie wieży umieszczono również zdalnie sterowane stanowisko 30-milimetrowego działka.
Przy czym nie jest działko takie jak stosowane jest w wieżach np. naszych kołowych BWP... które strzela amunicją 30 mm x 173) byłoby zbyt duże i ciężkie. Zastosowano działko stosowane zwykle na śmigłowcach, które strzela znacznie słabszą amunicją 30 mm x 113. Dzięki temu masa działka to 60 kg, a nie prawie 200 kg, natomiast jego długość całkowita nieco tylko przekracza 2 metry... działo 30 mm z BWP ma długość samej lufy 2,4 metra, a całkowita długość to prawie 3,5 metra.
Znacznie większa jest szybkostrzelność "małego" działka 30 mm - bo wynosi ponad 600 strz/min. - działo 30 mm z BWP ma około 200 strz/min. Oczywiście są też minusy - mniejsza skuteczność i przebijalność oraz dużo mniejsza donośność skuteczna. Jednak dla broni służącej samoobronie czołgu donośność skuteczna sięgająca 3 kilometrów nie jest potrzebna - 300-500 metrów w zupełności wystarcza.
Prototypy czołgu XT-8 były gotowe już jakiś czas temu (bo biura konstrukcyjne pracują w sposób ciągły, starając się wyprzedzać zapotrzebowanie armii).
![[Obrazek: 101005704499836663_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836663_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836664_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836664_t.png)
Pierwszą odmianą seryjną jest czołg T-8 czyli pojazd opisany powyżej.
![[Obrazek: 101005704499836625_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836625_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836627_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836627_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836626_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836626_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836628_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836628_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836629_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836629_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836631_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836631_t.png)
Zmniejszenie masy wieży przy podniesieniu stopnia ochrony pozwala na dalsze rozbudowywanie pojazdu.
Pierwszą odmianą jest T-8A, gdzie zmodyfikowano system obrony bezpośredniej...
Współczesnym problemem i zagrożeniem dla czołgów stają się nie tylko przeciwpancerne pociski kierowane, ale też różnego rodzaju drony bojowe. Oczywiście drony duże, latające na wysokim pułapie zwalcza obrona przeciwlotnicza, ale zagrożeniem mogą być tez mniejsze drony, kierowane często przez żołnierzy na ziemi, ze stosunkowo niewielkiej odległości od atakowanego pojazdu.
Skonstruowano więc system podobny do systemów obrony bezpośredniej na okrętach - tylko w miniaturze.
![[Obrazek: 101005704499836666_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836666_t.png)
Działko 30 mm zostało sprzężone podwójnie, a dodatkowo zastosowano mały radar do wykrywania niewielkich obiektów latających w bezpośredniej bliskości czołgów, który został sprzężony z systemem kierowania ogniem. W tej konfiguracji naprowadzanie odbywa się automatycznie, a dowódca decyduje tylko o otwarciu ognia - choć można i to "zabezpieczenie " wyłączyć i stanowisko będzie zwalczało cele w pełni automatycznie. Zresztą nie tylko drony, w pewnym zakresie też śmigłowce...
![[Obrazek: 101005704499836665_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836665_t.png)
Z lewej T-8A, z prawej podstawowy T-8.
Rozwój pojazdu jednak poszedł dalej... zysk na masie wieży można było wykorzystać do stworzenie pojazdu jeszcze lepiej opancerzonego, który w tej odmianie ma 65-66 ton.
Czołg T-8B zachował podstawowe uzbrojenie jakim jest armata gładkolufowa 120 mm z zapasem 34 naboi i automatycznym ładowaniem, umożliwiającym strzelanie nawet w tempie 15 strz./min. natomiast działko 30 zostało sprzężone z armatą (dodatkowo jest tez sprzężony karabin maszynowy).
![[Obrazek: 101005704499836667_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836667_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836668_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836668_t.png)
![[Obrazek: 101005704499836669_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836669_t.png)
Duża zmiana dotyczy stanowiska obrony bezpośredniej... jest ono teraz w zasadzie nastawione tylko na zwalczanie dronów i pocisków kierowanych, które uznano za największe, bezpośrednie zagrożenie pojazdu (poza oczywiście zagrożeniem ze strony innych czołgów - ale do ich zwalczania służy główne działo, a do walki z piechotą działko 30 mm i km).
![[Obrazek: 101005704499836670_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101005704499836670_t.png)
Nowe stanowisko obrony bezpośredniej zostało wyposażone w 6-lufowy, napędowy wielkokalibrowy karabin maszynowy o regulowanej szybkostrzelności od 1000 do 4000 strz./min. Takie rozwiązanie lepiej sprawdza się przy zwalczaniu przeciwpancernych pocisków kierowanych i dronów - stanowiących o tyle spore zagrożenie, że uderzają od góry, w słabszy pancerz stropu wieży.
Znane w reala rozwiązania w postaci jakiś siatek zabezpieczających to tylko "ersatz"... na dłużą metę się to nie sprawdza - dlatego nasz nowy czołg musi mieć "aktywny" system obrony przed dronami i PPK.
Superki:
Markus Wettin

![[-]](https://spolecznosc.bialenia.re/images/rodexia/collapse.png)
![[Obrazek: 100505667931999015.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1029/100505667931999015.png)
![[Obrazek: Bulava_Mace_of_Prince_Ladislaus_Sigismun...ZS_166.jpg]](https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/14/Bulava_Mace_of_Prince_Ladislaus_Sigismund_Vasa_ZKnW-PZS_166.jpg)