Z kraju zielonego półksiężyca [Odcinek 1]
#1
Szanowni,
Zapowiedziałem co prawda w kuluarach, ale tak jak mówiłem opowiem Wam historię. Historię, która doprowadziła nas tutaj. Do Bialenii. Wykorzystałem do tego symulator średniowiecznych dynastii jakim jest Crusader Kings III. Bardzo ciekawa produkcja studia Paradox Interactive. Nie mniej przejdźmy do historii. O grze opowiem jak ktoś będzie zainteresowany.

Na pomorzu, słowiańskiej polski na świat przyszedł Andrzej. Andrzej Swarzewski. Postać o tyle nietypowa bo to on będzie naszym antagonistom, a także jego dzieci, które poprowadzą nas przez lata historii (oczywiście zmyślonej) Republiki Bialeńskiej. Wszystko zaczęło się 1 stycznia 867 roku.

[Obrazek: 101005704499834887.png]

Andrzej jako mistrz Arkan Wiedzy. Społeczeństwa uczonych. Postać sprawiedliwa, pracowita oraz współczująca, w dodatku uczony, który spisuje roczniki. Rozpoczął swoją podróż do Krakowa, gdzie po drodze wykonał kilka zadań od lokalnych wodzów.

[Obrazek: 101005704499834883.png]

Tam wódz Krak zlecił mu zadanie. By on oraz jego towarzysze przynieśli mu głowę Stefana "Niemoralnego". Był to człowiek podstępny, który usiłował wraz ze swoją bandą łupieżców. Ci chcieli obalić Kraka. No cóż. Obalił ich Andrzej.

[Obrazek: 101005704499834882.png]

Rok później od poprzednich swoich zajęć Andrzej skierował się na wschód, gdzie zachciało mu się poznać trochę świata. W Bachmucie postanowił zostać koczowniczym lordem i podróżować po szerokich stepach. Oczywiście lokalny Kagan postanowił pogrozić mu palcem i narzucił mu trybut. Andrzej jako, że nie miał w naturze się mocno spierać postanowił płacić te "grosze" do Kagana Manesseha II. 

[Obrazek: 101005704499834886.png]

Długo się nie nacieszył swoim skrawkiem ziemi, bowiem po przegranej wojnie został wygnany na wschód, gdzie znów podjął próbę stać się najsilniejszym z Chanów. To tutaj zrozumiał, że chce zostać największym z Chanów i zaprowadzić wiedzę do niewiernych. 

[Obrazek: 101005704499834890.png]

Już 4 lata później jego dawny suzeren upomniał się o trybut. Oczywiście Andrzej zapłacił, bo po co bić się z tymi "dzikusami", którzy wierzą w  jakiegoś "Jahwe". Ten się Andrzejowi nie podobał, zresztą sam Kagan chciał go kilka razy nawrócić. 

[Obrazek: 101005704499834891.png]

Następny rok i następny pomysł Andrzeja. Mimo, że ruszył on na step to i tak postanowił ściągnąć sobie pomorzankę do siebie... Takie to uroki stepów, niby ładnie, niby pięknie, ale do domu wciąż ciągnie. Co nie? 

[Obrazek: 101005704499834889.png]

Zdeńka, czy jak ją Andrzej lubił nazywać Aleksandrą była pomorzanką. 10 lat młodszą. Lubuje się ten nasz Chan w młodszych... Nie mniej pozwoliło mu to w miarę uspokoić poddanych, że kiedyś pojawią się następcy i ci po nim będą w stanie rządzić tym wielkim stepem. Chociaż na syna musiał jeszcze trochę poczekać.

[Obrazek: 101005704499834888.png]

Kolejne 10 lat i co My tu mamy? Andrzej zaczął uciekać od Chazarów. Powoli zaczęli go drażnić. Może dlatego, że Kagan 50 razy zdążył zapytać go czy ten przyjmie judaizm. Tutaj było spokojnie wśród tengrystów. Nikt nikomu nic nie narzucał. 

[Obrazek: 101005704499834893.png]

5 lat w nowej ziemi pozwolił Andrzejowi na umocnienie swojego panowania, a także zwerbowanie większej hordy, która była mu wierna co do jednego wojownika. Widać to było po bitwach, które Ci musieli przejść, żeby bronić swojego "Lacha". Nie mniej podniesienie statusu wśród stepowych możnowładców odbiło się bardzo pozytywnie na opinii o Andrzeju "Lachu" Swarzewskim.

[Obrazek: 101005704499834881.png]

12 maja 895 roku jest datą, którą wielu z jego podwładnych zapamięta na całe życie. BIAŁY CHAN PRZYJĄŁ TENGRYZM! Ludzie skandowali, rodzina była dumna, a sam Andrzej umacniał swoje panowanie wśród stepów i pól. Które nie zawsze były dla niego łaskawe.

[Obrazek: 101005704499834892.png]

Wszyscy myśleli, że to koniec poszukiwań Chana. Jednak ten postanowił zainteresować się Islamem (spojler, to będzie kierunek ekspansji). Islam na tyle wpłynął na Andrzeja, że ten zebrał hordę i wyruszył na kolejne podoboje. Co prawda teraz już nie spowodowane chęciom oświecania ludu, a raczej dlatego, że chciał zebrać na tyle liczne siły, by móc zająć jakiś skrawek ziemi dla siebie.

[Obrazek: 101005704499834885.png]

W roku 900. Andrzej zachorował, jego żona wyjechała na Pomorze, aby objąć władze po jej zmarłym ojcu. Syna Andrzeja Kazimierz oczekiwał na siodło ojca w stepie. Co przyniesie kolejne 50 lat rodu Swarzewskich? O tym dowiecie się w kolejnym odcinku!
Lyz̦puhkud Nylsar Pētri Romanа̄v
Nyslar af Nanda, Orda e Brodra

(Imperator Nandyjczyków, Ordyjczyków i Brodryjczyków)
  Odpowiedz
#2
XDDDDDDD

Bardzo wciągająca opowieść, z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy.
(-) Markus Feliks
  Odpowiedz
#3
Będzie, ale teraz trochę przyciśnięty przez służby jestem i ostatki posiedzeń na moim rodzimym pododdziale. Niedługo postaram się przygotować odcinek 2-gi. Tam chciałbym zebrać konarmie hordę i wraz z Andrzejem ruszyć do Libii żeby zacząć tworzyć Bialenię i Zielony Kościół. XD
Lyz̦puhkud Nylsar Pētri Romanа̄v
Nyslar af Nanda, Orda e Brodra

(Imperator Nandyjczyków, Ordyjczyków i Brodryjczyków)
  Odpowiedz
#4
Brakuje wspominki o Kugarii
Hawert Sroczyński-Romanow de sanguine Wettin-Weerland
  Odpowiedz
#5
No właśnie nie chcę, aż tak tego rozdmuchiwać w pierwszym "sezonie" bo później będziecie wymagali tylko więcej i więcej, a tak dobry nie jestem żeby prowadzić 30 państw jako jeden gracz. Bo jest to trudne i niepraktyczne. XD
Lyz̦puhkud Nylsar Pētri Romanа̄v
Nyslar af Nanda, Orda e Brodra

(Imperator Nandyjczyków, Ordyjczyków i Brodryjczyków)
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości