Putin - Wprowadź wojsko
#61
Kto by tam nie rządził, lepiej nie będzie. Za carów źle, za Stalina źle, za Putina źle...
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#62
(28.05.2026, 21:22)Markus Wettin napisał(a): Ciekawi mnie jego potencjalny następca, to jest dopiero zagadka.
τῷ κρατίστῳ
  Odpowiedz
#63
"Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości".

Superki: Markus Feliks, Peter Grüner
/-/ Thomas von Lisendorff 
Cesarz Imperium Rusowskiego,
Minister Kultury i Sportu Bialenii,
Prezes BZS, Ambasador w Rotrii,
Par Kobrin, Admirał MW RB , Ataman Dehreiny


[Obrazek: 100505667931999078.png]
  Odpowiedz
#64
(12.07.2026, 22:04)Thomas von Lisendorff napisał(a): "Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości".

Sorki, ale "jaracie" się jak Wam politycy zagrają...
Superki: Polyna
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#65
A co mnie jacyś zejbani politycy obchodzą? Dla mnie Wołyń, Katyń czy Auschwitz to ludobójstwo, i tylko tym si ę kieruje. Lewica,prawica to tylko kierunki....gdy wiatr zawieje zmieniają poglądy i tyle.
/-/ Thomas von Lisendorff 
Cesarz Imperium Rusowskiego,
Minister Kultury i Sportu Bialenii,
Prezes BZS, Ambasador w Rotrii,
Par Kobrin, Admirał MW RB , Ataman Dehreiny


[Obrazek: 100505667931999078.png]
  Odpowiedz
#66
(13.07.2026, 08:37)Ronon Dex napisał(a): Sorki, ale "jaracie" się jak Wam politycy zagrają...
Nieironicznie nie ma chyba bardziej nieinteresującego tematu w polityce niż kwestia tragedii wołyńskiej. Tym bardziej, że w Polsce, ta kwestia jest bardzo upolityczniona, przestawiana bardzo jednostronnie i praktycznie żadna dyskusja oparta na faktach i konsensusie historyków (a co dopiero mówić o uwzględnianiu poglądów strony ukraińskiej) nie jest możliwa.

Dla mnie ważniejsze jest to, co się dzieje teraz, niż rozstrząsanie kwestii wzajemnych masakr sprzed ponad 80 lat (czyli prawie stulecia!).
  Odpowiedz
#67
Generalnie zbrodnia wołyńska to dobre wytłumaczenie dla Polski, żeby nie akceptować akcesji ukraińskiej do UE. W praktyce dużo lepsze niż to bardziej racjonalne, że nie przewidujemy ładowania 700 mld Euro w projekt odbudowy kraju, który będzie z nami konkurował w strategicznie ważnych dla nas sektorach gospodarki na rynkach wewnętrznych EU.
Superki: Hawert
  Odpowiedz
#68
(13.07.2026, 13:06)‘Ālija zaudżat Akrypa napisał(a): Dla mnie ważniejsze jest to, co się dzieje teraz, niż rozstrząsanie kwestii wzajemnych masakr sprzed ponad 80 lat (czyli prawie stulecia!).

Mam podobne zdanie... kto, kogo ukatrupił i w jakiej ilości na ok. 25 lat przed moim urodzeniem nie budzi moich emocji, a już na pewno nie dam się naszczuć politykom, którzy dla własnych politycznych korzyści wywołują gównoburzę.

I żeby było jasne - historię lubię, szczególnie (w moim przypadku) historię wojskości, wojen i ich przyległości oraz uważam ją za ciekawe hobby - ale na moje obecne życie i poglądy wpływ ma zerowy. Historia jest fajna, ale... już była. Liczy się dla mnie to co tu i teraz.

(13.07.2026, 13:06)‘Ālija zaudżat Akrypa napisał(a): Tym bardziej, że w Polsce, ta kwestia jest bardzo upolityczniona, przestawiana bardzo jednostronnie i praktycznie żadna dyskusja oparta na faktach i konsensusie historyków (a co dopiero mówić o uwzględnianiu poglądów strony ukraińskiej) nie jest możliwa.

No i znowu się zgadzamy... w sumie trzeba by się cofnąć pewnie gdzieś do XVII wieku, ale jak nie chcemy tak daleko to przynajmniej do początków XX, do działań II RP i np. KOP na tamtych terenach, a i różnych działań partyzantek na tamtych terenach, które tak zapalczywie się zwalczały, że czasem i Niemcy im w tym nie przeszkadzali, a i "oko" potrafili przymknąć. Obie strony mają sporo "za uszami"... a racja jest jak d*** (przepraszam, ale to w sumie ogólnie znane powiedzenie) - każdy ma własną.

No, ale po co czytać coś poważniejszego, po co dociekać i wypracowywać wnioski? Politycy "nam" powiedzą co mamy myśleć... no i najstraszniejsze jest, że to tak świetnie się masowo sprawdza. Wystarczy "gównoburza" polityków i ludziska namiętnie skaczą sobie do oczu, choć zdecydowana większość na temat nie ma żadnej wiedzy, prócz tej "wiedzy" z TV i jakiś "portali społecznościowych".

Alija nie sądzisz, że robi się coraz dziwniej? My się znowu w sumie zgadzamy...
Superki: Polyna
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#69
Dla każdego jest oczywiste, że:

1. To co działo sie przed naszym narodzeniem się nie może w żaden sposób być podstawą ani naszej opinii o innych, ani nie może motywować naszych działań;
2. Ukraina musi wejść do Unii i NATO i to w granicach sprzed 2014(!)
3. Wszystkie mniejszości Federacji Rosyjskiej mają dostać niepodległość, sama Rosja zaś powinna zostać zbombardowana ładunkami jądrowymi - cała, co do mikrometra.
3.1. Oczywiście granice musiałyby być ładne lub sensowne. No i Kralovec wraca do Czech.
4. Popieranie takich istot* żywych, jak Putin, Netanjahu czy Trump to znak, że ten popierająca nie jest godną osobą do rozmowy choćby o pogodzie, a co dopiero o czymś więcej.

Nie można być częścią społeczeństwa bez wspierania co najmniej 3 punktów powyżej.


*nazwać ich karaluchami to obraza dla tych wspaniałych owadów.
  Odpowiedz
#70
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 2. Ukraina musi wejść do Unii i NATO i to w granicach sprzed 2014(!)

No i tutaj rzecz bardzo dyskusyjna, bo te granice były efektem nieszczęśliwego (no, ale wówczas jednego możliwego) podziału ZSRR "po granicach republik". Tyle, że za czasów ZSRR władze miały w "głębokim poważaniu" kwestie etniczne, narodowościowe i w ogóle wolę ludzi tam mieszkających. Zresztą wojna rosyjsko-ukraińska nie jest pierwszym (choć już pewnie ostatnim) konfliktem wynikłym z tego nieszczęśliwego podziału nieboszczyka ZSRR.

Co do wejścia do NATO i UE... to też niekoniecznie.
 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 3. Wszystkie mniejszości Federacji Rosyjskiej mają dostać niepodległość, sama Rosja zaś powinna zostać zbombardowana ładunkami jądrowymi - cała, co do mikrometra.

Ty tak poważnie? Czy trollujesz? Chyba poważnie... płetwy opadają...

Mamy tutaj doskonały przykład jak propaganda wpływa na słabe umysły - albo totalny "odlot" antyukraiński, albo totalny "odlot" w drugą stronę...

 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 4. Popieranie takich istot* żywych, jak Putin, Netanjahu czy Trump to znak, że ten popierająca nie jest godną osobą do rozmowy choćby o pogodzie, a co dopiero o czymś więcej.

Nie można być częścią społeczeństwa bez wspierania co najmniej 3 punktów powyżej.

No to ja się do Twojego społeczeństwa nie nadaję... i całe szczęście, bo by mi wstyd było.

Tchniesz fanatyzmem, a fanatyków (o dowolnych poglądach) nie cierpię i odbiję pałeczkę "po twojemu" - dla fanatyków najlepszym miejscem jest półtora szpadla pod powierzchnią ziemi.
Superki: Peter Grüner
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#71
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): To co działo sie przed naszym narodzeniem się nie może w żaden sposób być podstawą ani naszej opinii o innych
Czyli np. Hitlera nie możemy nazywać zbrodniarzem, bo żył przed naszym narodzeniem?

(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): Ukraina musi wejść do Unii i NATO i to w granicach sprzed 2014(!)
W żadnych granicach, dopóki jest w stanie wojny (co jest warunkiem akcesji chociażby do NATO) i w żadnych granicach, dopóki z pieśnią na ustach maszeruje z Banderą.

(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): Wszystkie mniejszości Federacji Rosyjskiej mają dostać niepodległość
Niekoniecznie. Gdyby arsenał nuklearny Rosji znalazł się w nieodpowiedzialnych rękach to bylibyśmy w o wiele gorszej sytuacji niż jesteśmy, gdy trzyma to Putin.
Superki: Thomas von Lisendorff
[Obrazek: 101005704499841539.png]
37. Prezydent Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#72
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 1. To co działo sie przed naszym narodzeniem się nie może w żaden sposób być podstawą ani naszej opinii o innych, ani nie może motywować naszych działań;

To by znaczyło, że państwa, narody i wszelakie grupy społeczne (a nawet politycy, bo wielu z nich prowadziło działalność jeszcze przed moim narodzeniem) nie mają żadnych stałych interesów i nie zachodzi żadna ciągłość w ich działaniach. Nie do końca tak jest. 
I nie nawołuję tutaj do jakiegoś negatywnego stosunku do Ukraińców lub do obarczania ich za winy dziadków lub pradziadków - jednak niestety spora część z nich ma pozytywny stosunek do zbrodniczych organizacji i to już jest problem. 
 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 2. Ukraina musi wejść do Unii i NATO i to w granicach sprzed 2014(!)

Nie uważam, by było to możliwe w najbliższych latach, a już na pewno nie byłoby to korzystne ekonomicznie dla Polski. Wciąż, pomimo 22 lat w Unii, nie dogoniliśmy Zachodu i pozostajemy jednym z największych beneficjentów środków unijnych. Wzięcie przez Unię odpowiedzialności za powojenną odbudowę Ukrainy byłoby dla nas niekorzystne. 
 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 3. Wszystkie mniejszości Federacji Rosyjskiej mają dostać niepodległość, sama Rosja zaś powinna zostać zbombardowana ładunkami jądrowymi - cała, co do mikrometra.

Ponad 190 nowych, często mikroskopijnych i niemal bezludnych państw? Chiny bardzo by się ucieszyły, bo te państewka nie byłyby w stanie przetrwać bez ich patronatu. Równie dobrze można postulować podział Kanady po liniach plemiennych. 
 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 3.1. Oczywiście granice musiałyby być ładne lub sensowne. No i Kralovec wraca do Czech.

Nie ma możliwości stworzenia tam ładnych i sensownych granic.
 
(13.07.2026, 15:16)Atifa al-Fi-ziin-lamie napisał(a): 4. Popieranie takich istot* żywych, jak Putin, Netanjahu czy Trump to znak, że ten popierająca nie jest godną osobą do rozmowy choćby o pogodzie, a co dopiero o czymś więcej.

Polityka jest grą interesów. Można wyżej wymienione osoby oceniać negatywnie (moralnie ciężko byłoby ocenić je pozytywnie), a jednocześnie rozumieć, że dla różnych grup społecznych są one mniejszym złem niż ich konkurenci. Nie wydaje mi się, żeby rosyjscy zapadnicy (zwłaszcza pamiętając ich rządy w latach 90.) i Clintonowa byli koniecznie lepsi.
  Odpowiedz
#73
(13.07.2026, 15:49)Piotr Suworow napisał(a): Czyli np. Hitlera nie możemy nazywać zbrodniarzem, bo żył przed naszym narodzeniem?

Możemy, ale czy ma mieć wpływ na postrzeganie współczesnego narodu niemieckiego? Jako całości oczywiście - bo i u nich (jak wszędzie, u nas też) są fanatycy w różnych barwach od lewa do prawa.
 
(13.07.2026, 15:49)Piotr Suworow napisał(a): W żadnych granicach, dopóki jest w stanie wojny (co jest warunkiem akcesji chociażby do NATO)...

Najbardziej sprawiedliwe są granice związane z etnicznością danych ziem... tylko, że to utopia, bo zawsze są interesy polityczne ponad wolą ludności.
 
(13.07.2026, 15:49)Piotr Suworow napisał(a): ...i w żadnych granicach, dopóki z pieśnią na ustach maszeruje z Banderą.

Każdy naród ma swoich bohaterów oraz własne spojrzenie na historię i w sumie tam gdzie w grę wchodzą jakiekolwiek interesy i dopóki można historię wykorzystać do tych interesów oraz propagandy - nie ma mowy o "historii obiektywnej". 
 
(13.07.2026, 16:16)Andrzej Ordyński napisał(a): Wzięcie przez Unię odpowiedzialności za powojenną odbudowę Ukrainy byłoby dla nas niekorzystne. 

A my powinniśmy bronić własnych interesów.

Czy mam pozytywny stosunek do Ukrainy? Nie mam... do Rosji jeszcze bardziej nie mam. Moim zdaniem najlepiej by było by się oni jak najdłużej wzajemnie się zabijali i wyniszczali, bo to nam się opłaca.

Dlatego choć uważam, że to wojna dwóch, nieprzyjaznych nam państw - jestem zdania, że opłaca się dostarczać Ukrainie sprzęt i środki do prowadzenia wojny, bo w sumie opłacalnym dla nas jest by ta wojna trwała jak najdłużej, by obie strony ponosiły jak największe straty, by niszczyły swoje gospodarki. Po prostu jest to w naszym interesie... a interesy innych mam gdzieś, tak jak historyczne konflikty - opłaca nam się to tu i teraz, a tylko to się liczy.
[Obrazek: 100505667931999015.png]
Ronon Dex 
Archont Federacji Rodecji / Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
  Odpowiedz
#74
Instytucjonalnie oczywiście, bo dzisiejszy charakter narodu niemieckiego jest zbudowany na zniszczeniu nazistowskiego reżimu przez państwa alianckie. Można i trzeba wymagać od Ukrainy przepracowania zbrodni na Wołyniu, nie może być mowy o budowie normalnych stosunków międzynarodowych z Polską bez konkretnego przyznania się do winy. Zasypywanie tego dołu na zasadzie alternatywnej historii polskiego kolonializmu jest zatrutym fundamentem do budowy takich stosunków na dłuższą metę *vide popularność antyukraińskości gaśniczaków*.
  Odpowiedz
#75
(13.07.2026, 16:16)Andrzej Ordyński napisał(a): Wciąż, pomimo 22 lat w Unii, nie dogoniliśmy Zachodu
Właśnie problem z nami jest taki, że jesteśmy ciągle przekonani, że musimy „gonić” Zachód. Nawet kiedy ten cały Zachód skręcił w zupełnie inną drogę.

Niestety, do Polaków nie dociera, że Zachód to powinniśmy naprawdę przeskoczyć.
Superki: Peter Grüner, Ronon Dex
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości